Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Antoine Griezmann - czy warto?
28.02.2018; 20:46Mr Ligowy

Przyznam szczerze, że rzadko odnoszę się do ewentualnych transferów w okresie tak oddalonym od otwarcia okienka. Uciekam od aktualnie gorących tematów związanych z przejściem danego zawodnika, ponieważ wyznaję filozofię, że wczesne napędzanie medialnej machiny, plotek i szumu w internecie, finalnie może okazać się tylko pustą wydmuszką. Chociażby taką z Philippe Coutinho podczas poprzednich wakacji, kiedy coś było na rzeczy, coś się działo, ale nie widzieliśmy nic oprócz hasła "transfer kwestią godzin". Tym razem pozwolę sobie dorzucić jeden grosz do skarbonki, która w ostatnim czasie dzięki hiszpańskim dziennikarzom napełnia się w bardzo szybkim tempie. Pytanie czy skarbonka pęknie z napływu nieprawdziwych informacji, czy pozwoli otworzyć się przez działaczy Barcy w letnim okienku. 

 

Wczoraj na fanpage'u zadałem wam pytanie odnośnie przenosin Griezmanna do Barcy. Pojawiło się 21 komentarzy, z czego większość szczególnego optymizmu nie przedstawiała. Powiem więcej, miałem wrażenie jakbyście obecność Francuza na Camp Nou interpretowali jako obecność piątego koła u wozu. Głównie podawaliście argumenty przeciw, a jeśli już jakiś pozytywny głos się pojawiał, to brzmiał niezbyt przekonująco. Wobec tych opinii dodam swoją, która w dużej części pokryje się ze zdaniem większości

 

Antoine Griezmann w Barcelonie to jeden krok za daleko. Ale po kolei. Jako kibice jednego z największych klubów w historii pragniemy, aby niebiesko-fioletowe barwy reprezentowali zawodnicy nieprzeciętni w różnych kategoriach. Każdy z nas ma także jakieś marzenia transferowe i każdy z nas stara się je czasami wprowadzać w życie, ale w grze komputerowej. Takie abstrakcyjne zarządzanie klubem jest bardzo wygodne i kojarzone raczej tylko i wyłącznie z wirtualnym menadżerem. No chyba, że jesteśmy szejkiem. Ale do jakiej myśli próbuję was doprowadzić? A no do takiej, że kiedy maszyna jest pełna i ktoś próbuje wrzucić do niej jeszcze jeden obcy trybik, to maszyna może się zepsuć. Tym bardziej, jeśli nowy element będzie musiał zastąpić któryś z do tej pory działających. Prostym językiem mówiąc: Griezmann nie może siedzieć na ławce, a jego obecność w podstawowej jedenastce wykluczy kogoś z gry. A jak wiemy, w tym momencie najsilniejszy skład wypełniony jest po brzegi, zatem pod tym względem transfer Grizziego to ciężki orzech do zgryzienia.

 

Prowadząc was do końca moich rozważań, chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na samą jakość francuskiego napastnika. Jego umiejętności są ogromną wartością dla zespołu, ale wciąż czuję, że nie jest on piłkarzem na tyle dobrze pasującym do Barcelony. Fakt, wniósłby nowe atuty na swojej pozycji, takie jak powrót do defensywy i umiejętności rozgrywania piłki, ale czy za kwotę 100 milionów euro nie da się pozyskać kogoś bardziej perspektywicznego oraz pasującego do dna Dumy Katalonii? Zwłaszcza gdy formacja ofensywna jest wyjątkowo dobrze obsadzona? Mam co do przydatności tego transferu spore wątpliwości i nie będę krył się z opinią, że tak duże pieniądze zachowałbym na jakiś kluczowy moment. Czy według was tegoroczne lato będzie takim momentem?

Tagi:

Transfery FC Barcelona Atletico Madryt Antoni Griezmann
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Milan chce sprowadzić Denisa Suareza
11 grudnia 2018 roku
Liroy
Barcelona zainteresowana Richarlisonem
10 grudnia 2018 roku
Liroy
Znamy kadrę na Tottenham!
10 grudnia 2018 roku
Liroy
Więcej
O tym się mówi