Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Cichy bohater Blaugrany?
16.02.2018; 15:20Mr Ligowy

W piłce nożnej występuje wiele podziałów i klasyfikacji rodem z gry komputerowej. Jeden piłkarz odpowiada za strzelanie, inny za obronę, kolejny za asysty, a są jeszcze tacy, którzy w sumie nie wyróżniają się jedną, wybitną cechą na tle innych. Takich zawodników wbrew pozorom nie ma zbyt wielu, a ich rola w zespole jest często niedoceniana oraz spychana na drugi plan. Szum w mediach i błysk fleszy to pojęcia, z którymi tak zwanych "pracusiów" nie wrzucamy do jednego worka. Oni swoją ciężką pracę na boisku wykonują na uboczu i robią to w taki sposób, że kibic o zero-jedynkowym postrzeganiu nie jest w stanie jej zauważyć. Dotychczas takim graczem w Barcelonie był Sergio Busquets, który swoje cele na murawie wypełnia niemal perfekcyjnie, w charakterystyczny dla siebie sposób. W obecnym sezonie tę funkcję przejął Ivan Rakitic.

W dzisiejszych czasach za często bierzemy pod uwagę tylko końcowe efekty, co niesłusznie dyskredytuje osoby niezainteresowane "zbijaniem śmietanki". Ofiarą tego podejścia są tacy piłkarze jak Ivan, którego gra dopiero po głębszej analizie otrzymuje należną pochwałę. W mojej opinii jest on równie kluczowy dla drużyny, co wcześniej wymieniony Hiszpan, a może nawet momentami bardziej istotny. Krótko mówiąc: Chorwat dzięki swojej grze sprawia, że innym żyje się lepiej. Aktualnie rozgrywany sezon jest być może jego najlepszym w barwach Blaugrany, na co wcale nie wskazują statystyki. Do tej pory zaledwie 4 razy trafiał do siatki, grając w systemie "od deski do deski", bowiem tylko 3 zawodników w kampanii 17/18 może pochwalić się większą ilością minut. Jednak czy użycie słowa "zaledwie" nie jest lekką przesadą? Wobec tego jak zmieniła się funkcja Ivana pod wodzą Valverde? Tak, zdecydowanie jest to przesada.

Bo dlaczego mamy rozliczać tak naprawdę defensywnego pomocnika ze strzelania bramek? Cóż, taka ocena byłaby delikatnie mówiąc niemądra, zwłaszcza gdy Rakitic z zadań mu powierzonych wywiązuje się doskonale. W zależności od potrzeb jest "tempomatem" akcji, rozgrywającym, asekurującym, broniącym i strzelającym, ale przede wszystkim mózgiem oraz zawodnikiem oddającym serce na boisku. Takim podejściem do reprezentowania klubowych barw Chorwat zdobywa sobie wieczny szacunek u Cules, którzy przecież nie okazują go byle komu. Prawda jest taka, że w układance Ernesto Valverde ten niezwykle inteligentny 29-latek widnieje na szczycie listy. Z innego punktu widzenia zajmuje miejsce na samym dole, jako fundament i podłoże pod sukcesy drużyny. Śmiem twierdzić, że w optymalnej formie Ivan jest piłkarzem niezastąpionym, tym bardziej, że kogoś o podobnej charakterystyce Barcelona nie posiada.

Tagi:

FC Barcelona Publicystyka Ivan Rakitic
Komentarze
Pozostałe newsy
Brazylia remisuje ze Szwajcarią
17 czerwca 2018 roku
Liroy
Barcelona poznała cenę za Thiago
17 czerwca 2018 roku
Liroy
Carles Pérez z nową umową!
13 czerwca 2018 roku
Liroy
Paco nie śpieszy się z odejściem
12 czerwca 2018 roku
Liroy
Przyszłość Griezmana nadal nieznana
12 czerwca 2018 roku
Liroy
Deulofeu odchodzi do Watfordu
11 czerwca 2018 roku
Liroy
Więcej
O tym się mówi