Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Dobre przetarcie przed meczem na szczycie: Las Palmas - Barcelona
28.02.2018; 21:52tomasinho

Jutro w stolicy pięknych wysp Kanaryjskich, na Estadio de Gran Canaria o 21:00, przedostatnie w tabeli UD Las Palmas podejmie lidera tabeli, FC Barcelonę w meczu 26. kolejki hiszpańskiej La Liga. Każdy inny wynik, niż pewne zwycięstwo zespołu Ernesto Valverde będzie dużą niespodzianką. Dumę Katalonii czekają już niedługo dwa niezwykle istotne mecze: spotkanie na szczycie tabeli z wiceliderem z Madrytu, który w ostatnim meczu rozbił Sevillę 2:5 na Sanchez Pizjuan po hat-tricku Antoine'a Griezmanna, który zgodnie według wszystkich hiszpańskich mediów jest już dogadany z Barceloną w sprawie transferu na Camp Nou w letnim okienku, oraz rewanżowe starcie w 1/8 finału Champions League z Chelsea, oba na własnym obiekcie.

Duma Katalonii pewnie przewodzi tabeli z przewagą 7 punktów nad nad najgroźniejszym przeciwnikiem i aż 14 nad Realem Madryt, który do tego ma jeden rozegrany mecz więcej, więc jeśli Katalończykom ktoś miałby przeszkodzić w odzyskaniu tytułu, to jest to mniej utytułowany zespół z Madrytu, patrząc również na obecną formę Los Blancos. Jeśli Barca nie straci punktów na Gran Canarii (a na to się raczej nie zanosi), to mecz z Atletico może być przesądzający sprawę mistrzostwa, bo odrobienie 10 punktów przez drużynę Rojiblancos graniczyłoby z cudem, biorąc pod uwagę, jak dobrze naoliwioną maszyną do wygrywania wydaje się być i jaki terminarz ma Barcelona.

Sezon 2017/18 dla jutrzejszych rywali Blaugrany to pasmo rozczarowań. Podopieczni Paco Jemeza okupują miejsce w strefie spadkowej, wyprzedzając wyłącznie fatalną w obecnych rozgrywkach Malagę. Drużyna Las Palmas oddała tylko jeden celny strzał na bramkę w ostatnim spotkaniu z Leganes, ale o dziwo nie dało sobie strzelić gola i zremisowała bezbramkowo na wyjeździe. O słabości ofensywy zespołu Paco Jemeza najlepiej świadczy to, że najlepsza okazją na bramkę gości sprokurowali sami zawodnicy Leganes. Po odejściu największej gwiazdy - Jonathana Viery do Chin zgodnie z przewidywaniami w pierwszej jedenastce zagrał prezentujący się akurat ostatnio nieźle były zawodnik Barcy, Alen Halilović. Dużym problemem jest też brak kontuzjowanego Gabriela Penalby, który z powodu kontuzji nie zagra pewnie również w kolejnych spotkaniach. Las Palmas liczyło na znalezienie wartościowego zmiennika dla Viery na rynku wolnych graczy. Pewnie nie będzie to jednak Samir Nasri, którym klub mocno się interesował, ale Francuz niedługo powinien został zawieszony przez FIFA.

Na drugim biegunie znajduje się zespół ze stolicy Katalonii - mimo, że już od 3 minuty Girona prowadziła na Camp Nou, to Barcelona odpowiedziała sześcioma trafieniami i 'wgniotła w murawę' lokalnych rywali. Trafiali trzykrotnie Luis Suarez, dwa razy Leo Messi, a pięknym trafieniem popisał się Coutinho. Po raz pierwszy w podstawowym składzie zagrali ze sobą bohaterowie najgłośniejszych transferów w Barcelonie: Dembele i wspomniany Brazylijczyk. Sprowadzony z Liverpoolu pomocnik strzelił swojego pierwszego gola w lidze i zanotował asystę, Dembele również podawał przy golu. W spotkaniu z Las Palmas z pewnością nie zagrają Nelson Semedo i Jordi Alba. Pierwszy doznał kontuzji, która może go wyłączyć z gry na 5-6 tygodni. Alba będzie pauzował za kartki, a zastąpi go pewnie Digne. W meczu z bardzo słabym Las Palmas możemy się spodziewać kilku rezerwowych, Alcacer, czy Vermaelen.

Przewidywane składy:

Las Palmas: Chichizola - Aguirregaray, Galvez, Navarro, Michel - Aquilani, V.Gomez, Etebo - Tana, Calleri, Halilović

Barcelona: Ter Stegen - Digne, Vermaelen, Mina, Roberto - Busquets, Iniesta, Coutinho, O.Dembele - Messi, Alcacer

Tagi:

La Liga FC Barcelona Alen Halilovic
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Co dalej z Ernesto Valverde?
12 września 2018 roku
Mikolaj
Jaume Roures: Chciałbym działać dla dobra klubu
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Romero: Mam nadzieję, że Messi wróci
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Vidal: Nie mam żadnego urazu kolana
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Zamy terminarz 8 kolejki La Ligi!
6 września 2018 roku
Mikolaj
Rewolucja w rozgrywkach Pucharu Króla!
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Więcej
O tym się mówi