Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Przyszłość Andre Gomesa?
08.03.2018; 19:55Mr Ligowy

Ostrzegam na wstępie, że moje wróżenie z fusów raczej nie jest pewnikiem, a czystym rozważaniem, które może się sprawdzić, lub nie. Jeśli to was nie odtrąca - zapraszam do lektury o być może najbardziej nielubianym piłkarzu w Barcelonie. Inaczej Portugalczyka nazwać nie mogę, jeśli miałbym posłużyć się głosami kibiców m.in. pod jego postami w mediach społecznościowych. Komentarze typu "wynocha z klubu" są na porządku dziennym, ale czy jego nadawcy w końcu dostaną to czego chcą?

 

Śmiem twierdzić, że nie. Są ku temu powody i za chwilę je wam uzasadnię, ale najpierw chciałbym przypomnieć jedną rzecz. Każdy zawodnik dostający się pod skrzydła Barcy, powinien do samego końca otrzymywać chociaż minimalny szacunek. Od nas, czyli kibiców. Nie trudno będzie wam zauważyć, że fanem "ścięcia piłkarzy na gilotynie" nie jestem, ponieważ uważam, że wsparcie zawodnika w jego trudnych chwilach może dać mu bodziec do poprawy. Takie chwile na pewno przeżywa Gomes, który daleki jest od swojej optymalnej sprawności mentalnej, co doskonale widać na boisku. Nie znam innego wytłumaczenia, jeżeli piłkarz nagle nie potrafi robić rzeczy, które były jego atutami w poprzednim klubie.

 

Dlaczego widzę Andre Gomesa w koszulce Barcy za rok? To proste. Stosunek reszty drużyny do Portugalczyka każe mi myśleć, że prędzej czy później poczuje się on zdecydowanie lepiej. Koledzy darzą go absolutnym poparciem i można to zauważyć w bardziej szczególnym momentach, gdy m.in. pada bramka, po której nawet sam Messi biegnie w stronę Andre w celu jej celebrowania. Takie małe niuanse dają do myślenia, a pamiętajmy przecież, że dobre traktowanie przez kolegów o czymś świadczy. Może o tym, że Leo i spółka wiedzą jaki potencjał drzemie w byłym zawodniku Valencii? Czasami warto się nad tym zastanowić i wyciągnąć wnioski...

 

...których według was Ernesto Valverde nie potrafi wyciągać. Ciągle krytykujecie decyzje odnośnie wystawiania Gomesa w składzie meczowym i nie widzicie z tego żadnych korzyści. Żeby nie wyjść na hipokrytę przyznam, że gdybym miał do wyboru jeszcze Coutinho, to bez wahania postawiłbym na tego drugiego. Jednak czy my się lekko nie zapominamy? Valverde ewidentnie chce budować tego piłkarza i widzi w nim kogoś, kto potrafi dać zespołowi potrzebne w danym momencie wartości. Chociażby defensywne i destrukcyjne, w których Gomes radzi sobie dosyć dobrze. Takimi wyborami trener wyraźnie pokazuje, że nie ulega płytkiej fali krytyków, którzy tylko czekają na błędy Portugalczyka w każdym meczu. Cierpliwość wobec takich zawodników może okazać się kluczem do sukcesu, który mimo że jest nam akurat niewidoczny, ma szansę zostać osiągnięty. Jeśli Ernesto widzi w tym piłkarzu coś, co w jakimś stopniu może pomóc Barcelonie, to ja mu ufam i was również do tego zachęcam.

Tagi:

FC Barcelona Andre Gomes
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Co dalej z Ernesto Valverde?
12 września 2018 roku
Mikolaj
Jaume Roures: Chciałbym działać dla dobra klubu
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Romero: Mam nadzieję, że Messi wróci
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Vidal: Nie mam żadnego urazu kolana
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Zamy terminarz 8 kolejki La Ligi!
6 września 2018 roku
Mikolaj
Rewolucja w rozgrywkach Pucharu Króla!
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Więcej
O tym się mówi