Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Rakitić: Jeszcze nie przyszedł czas na to, by opuścić Barçę
06.09.2018; 21:14Kamil Piłaszewicz

Ivan Rakitić porozmawiał z chorwacką gazetą "Novilist". W czasie dyskusji przyznał, że: - Była oferta, nawet oferty. Kilka klubów mnie chciało. Ale jestem szczęśliwy tu gdzie jestem. Pomocnik przyznał, że jego serce i rozum jest związane z Barceloną - i to miał być główny powód, dla którego Chorwat postanowił zostać w ekipie Dumy Katalonii.

- Czytam wszystko to, co napisano na ten temat. I tak, była oferta. Niektóre kluby bardzo zabiegały o moje względy. Rozmawiałem wiele razy z żoną na ten temat i wspólnie uznaliśmy, że tu jesteśmy szczęśliwi; że ja czuję się, jak część klubu, a nie jak szary pracownik. Moje odejście z Barcelony to kwestia czasu; ale na razie nie przyszedł jeszcze na to czas. Komu jest łatwo opuścić Barcelonę? Nadszedł czas, aby Barcelona powróciła na ścieżkę chwały w Europie. Rozpoczęliśmy sezon z wielką chęcią wygrania Ligi Mistrzów. I chcemy wszystkim udowodnić, że dopniemy realizacji celu w Champions League. Pytanie tylko, czy nastanie to w tym sezonie, czy w którymś z najbliższych. - powiedział na wstępie Chorwat.

Ivan Rakitić po chwili odniósł się do odejścia Cristiano z Realu Madryt: - Wszyscy myślą, że jak Cris opuścił Królewskich, to teraz będzie łatwiej. Ale Real Madryt to zawsze Real Madryt. Bez znaczenia, czy mają Ronaldo, czy nie. Będą grać inaczej, ale Królewscy mają nadal fantastyczny zespół. Spójrzcie, jest u nich choćby Luka Modrić, który otrzymał nagrodę dla najlepszego piłkarza na świecie. Według mnie - w pełni zasłużenie. Wszyscy Chorwaci są z niego dumni. Luka absolutnie zasłużył na tą nagrodę. Zazdrość? Ci, którzy są zazdrośni o Lukę, mogą zginąć z powodu tej zazdrości. Byliśmy razem jedenaście lat w drużynie narodowej i kocham go, jak brata. Cieszę się, że postanowił zostać w reprezentacji.

Na sam koniec, Ivan Rakitić powiedział, co myśli o swojej wytrzymałości z zeszłego sezonu. - Każdy ma swoją własną metodę. Rozmawiałem z Daliciem i moją żoną i zdałem sobie sprawę, że chęć reprezentowania mojego kraju była silniejsza, niż inne rzeczy. Trudno by było odpuścić któryś mecz. Serce decydowało, że grałem ze spotkania na spotkanie. Ale ważniejsze jest to, iż nie chciałbym byśmy roztrwonili ten sukces. Musimy ten wynik przekuć na coś pozytywnego. Mistrzostwa świata się zakończyły i czekają na nas nowe wyzwania, z którymi musimy poradzić sobie tak, jak w Rosji; czyli krok po kroku. - dodał na koniec pomocnik FC Barcelony. 

Źródło: Mundo Deportivo

Tagi:

News FC Barcelona Reprezentacja Ivan Rakitic
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Co dalej z Ernesto Valverde?
12 września 2018 roku
Mikolaj
Jaume Roures: Chciałbym działać dla dobra klubu
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Romero: Mam nadzieję, że Messi wróci
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Vidal: Nie mam żadnego urazu kolana
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Zamy terminarz 8 kolejki La Ligi!
6 września 2018 roku
Mikolaj
Rewolucja w rozgrywkach Pucharu Króla!
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Więcej
O tym się mówi