Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Valverde - symbol "nowej" Barcelony
24.09.2019; 17:04Kacpi

Valverde - symbol "nowej" Barcelony


Witajcie chciałem was zaprosić do przeczytania mojego felietonu. Ten będzie odnosił się do Valverde w głównej mierz. Będzie to pierszy felieton więc kilka uwag. Jest to moje subiektywne zdanie, będzie to forma często ironiczna, ale zawsze oparta na faktach. Mam nadzieję że niejednego krotnie poprawi wam nastrój.


Mam wrażenie, że Valverde stał się symbolem schyłku Barcelony. Paradoksalnie największą przepaść widać właśnie za jego kadencji, między tym co było za ubóstwianego w Barcelonie Guardioli, a z tym z czym mamy do czynienia teraz. Po Guardioli był: Tito, Tata i Enrique. Mi osobiście najbardziej podobała się Barca (pomijając Guardiole) Enrique. Nie było to już klepanie piłki tak jak kiedyś ale były ładne, szybkie, kombinacyjne akcje, które niejednokrotnie zapierały dech w piersiach. Był to też fajny dla oka football a zarazem do bólu skuteczny. Nie jestem może jakoś super obiektywny jeżeli chodzi o Valverde bo nigdy go nie lubiłem i nigdy w niego nie wierzyłem. Jego styl był nudny, jest nudny ale mam nadzieję, że już nie długo nie będzie nas nudził. W zasadzie to on cały jako człowiek jest nudny. Nudne konferencje, nudny styl gry. Jedna wielka nuda do której od czasu do czasu dodawał efektowne wygrane wynikające z geniuszu zawodników albo kompromitujące porażki. Jak wiadomo kto z kim przestaje takim się staje.. I Barcelona stała N U D N A, apatyczna, przewidywalna gdyż jedyną akcją jaką mają przećwiczoną to przerzut Messiego na lewo do wbiegającego Alby.
Inna sprawa, mimo iż byłem zły, że Rakitic grał przez 2 lata co weekend to nie rozumiem teraz dlaczego jest pomijany. Został potraktowany mimo wszystko nie tak jak na to zasługiwał, nie wierzę, że w trzy miesiące zapomniał jak się gra w piłkę. Możecie powiedzieć że jest mało kreatywy. Okej jest, są bardziej kreatywni - de Jong i Atrhur z tym, że ten drugi siedzi zazwyczaj na ławce.. Odnoszę wrażenie, że jest zbyt kreatywny i nie podoba się to naszemu misterowi ale to inna historia. Wracając do Ivana, był kluczowym, nieodłącznym elementem układanki przez 2 lata(mowa o kadencji Ernesta) i nagle koniec, nie ma miejsca dla niego? Uważam, że to był błąd, nadal jest błędem bo na dzisiaj (24.09.2019 gramy z Villarealem) nawet go nie powołał. Wbrew wszystkiemu myślę, że to właśnie jego brakuje w środku pola i na ten moment środek pola powinien wyglądać: Rakitic, de Jong i Arthur. W obwodzie pozostaje Alena, Vidal, Busquets, a i Roberto(?) z tym, że ja nie należę do wielbicieli jego "talentu".
Mam taką teorie, że pierwszy sezon Valverde był tak dobry, ponieważ nie zdążył jeszcze pozbawić zawodników m.in schematów gry czy też pewnych zachowań: pressing, wychodzenie na pozycje i jednej ważnej rzeczy RYZYKA. Zaryzykować i podać do przodu przecinającą piłkę. Z czasem niestety było coraz bliżej końca, coraz to mniej kombinacji, walki...


Jeszcze jedna myśl nie daje mi spokoju, na Twitterze przeczytałem pewną wypowiedź, nie znajdę jej całej teraz, ani kto to napisał ale chyba to był Pan Tomasz Ćwiąkała. Valverde teraz próbuje przekształcić Barce, odciąć ich od starych zawodników którzy się zwyczajnie wypalili. Popatrzcie jak zmalała rola Busquetsa, wspomnianego Rakiticia czy bądź co bądź Roberto, który mimo średniej formy Semedo, nadal nie gra. Może kiedyś będziemy mu wdzięczni za tą wymianę pokoleniową której się podjął? Robi to co prawda bardzo nieudolnie ale no może za rok albo dwa znowu będziemy mieli najlepszą pomoc na świecie?


Jedno jest pewne aktualnie będzie postrzegany w klubie negatywnie, jako Pan maruda niszczyciel dobrej zabawy, jednak jeżeli kiedyś ta pomoc z de Jongiem Arthurem i Alena/puigem będzie dzielić I rządzić myślę, że wtedy część win zostanie mu zapomniana, a będziemy pamiętać o tym, że wprowadził i przygotował tych zawodników do gry na najwyższym poziomie .


Bym zapomniał.. FATI może on będzie jego deską ratunkową? Jeżeli zostanie gwiazdą i zostanie wprowadzony właśnie przez Ernest na stałe, to wtedy mogę zmienić do niego swój stosunek, na neutralny. Inaczej w moich oczach zawsze pozostanie niszczycielem stylu Barcelony..

Tagi:

FC Barcelona Ernesto Valvarde Ivan Rakitic Arthur Frenkie de Jong
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Valverde - symbol "nowej" Barcelony
24 września 2019 roku
Kacpi
Oceny za mecz z Granada
21 września 2019 roku
Kacpi
Ansu Fati zagra dla Hiszpanii!
20 września 2019 roku
Liroy
Busquets stracił status nietykalnego?
19 września 2019 roku
Liroy
Oceny za mecz z Borussią Dortmund
19 września 2019 roku
Kacpi
Ciekawostki tuż przed starciem z Borussią
17 września 2019 roku
Liroy
Gdzie obejrzeć mecz z Borussią?
17 września 2019 roku
Liroy
Porażka na San Mames
17 sierpnia 2019 roku
PiotrK
Więcej
O tym się mówi