Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Wtedy obiekt memów. A teraz?
12.07.2018; 09:29Mr Ligowy

Niewielu jest takich piłkarzy, którzy w krótkim czasie potrafią diametralnie zmienić nieprzychylne opinie na swój temat. Ta sztuka nie należy do najłatwiejszych, tym bardziej że dotyczy ona występów na najwyższym poziomie sportowym, który nie wybacza błędów oraz uwydatnia wszelkie wady. Przy wszelkich przeciwnościach losu trudno jest komuś udowodnić, że srogo się pomylił i za wcześnie wydał werdykt. Takowy dotyczył pewnego sympatycznego Brazylijczyka, który jeszcze rok temu posiadał zupełnie inny status, niż w dniu dzisiejszym. Wtedy? Obiekt drwin i powód do śmiechu. Dzisiaj? Uznana marka, która wyrosła spośród fali bezpodstawnej krytyki. Jak zapamiętamy Paulinho?


Zaprzeczył on logice, co dostrzegli kibice Blaugrany i ostatecznie wsparli 29-letniego piłkarza. Przychodził on do Barcelony jako przykład groteski. Ot, były zawodnik ŁKS-u, Tottenhamu i chińskiego Guangzhou Evergrande. Jak widać papiery miał niezwykle interesujące, a po przygodzie w barwach Barcelony jego dorobek nabierze nowego kolorytu. Czy była to przygoda udana? Zdecydowanie tak. 40 milionów spłaciło się w jeden sezon dzięki bramkom i dobrym występom Brazylijczyka, których było przecież niemało. Paulinho przychodząc do stolicy Katalonii powiedział "Przychodzę tutaj, aby grać w pierwszym składzie". Na reakcję kibiców nie trzeba było długo czekać. "Kuriozum" - mówili. Po roku na swoim koncie nowy nabytek Barcy miał 49 zagranych meczów oraz 9 bramek. Jak na otoczkę wokół tego transferu zaliczył on bardzo dobry sezon, z czego również  zostanie zapamiętany. Brazylijczykowi trzeba oddać to, że nie będąc wirtuozem futbolu potrafił sprawić, że kibic Barcelony był dumny z jego występu w niebiesko-bordowych barwach. Przykład akurat tego Brazylijczyka pokazał, że determinacja i wielka chęć do spełniania marzeń procentuje tak mocno, że dzisiaj może on powiedzieć wszystkim niedowiarkom - "Grałem w wielkiej Barcelonie, jestem mistrzem Hiszpanii".

Tagi:

FC Barcelona Publicystyka O tym się mówi Paulinho
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Arthur: Jestem szczęśliwy
29 lipca 2018 roku
Liroy
Malcom piłkarzem FC Barcelony!
24 lipca 2018 roku
Liroy
Douglas jest o krok od Sivassporu
20 lipca 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Barça chce odnowić umowę z Munirem
20 lipca 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Lokomotiv kontaktował się z Aleixem Vidalem
20 lipca 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Arthur: Moja gra ucieszy fanów
20 lipca 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Jorge Jesus mógł zostać trenerem Barçy
19 lipca 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Więcej
O tym się mówi