Ten serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt wg ustawień przeglądarki.
OK |  Więcej informacji
Złota era dobiega końca...
13.03.2018; 14:31Mr Ligowy

...I nie potrafię stwierdzić inaczej. Za 2 lata zakończy się kolejna dekada pełna sukcesów i wyjątkowych momentów dla kibiców Barcy. Ten czas zgodnie zapamiętamy do końca życia, ale nie o zdobytych trofeach będzie mowa. Chcę poruszyć inny aspekt futbolu, który miał być może największy wpływ na osiągnięcia naszego klubu przez ostatnie 10 lat. W głównej mierze odpowiada za to pewna grupa niesamowitych piłkarzy, którzy nie wzięli się przecież znikąd. Pojawili się w jednym miejscu i podobnym czasie, co pozwoliło na stworzenie legendarnej drużyny, której cechą charakterystyczną była jedna rzecz. Najważniejszymi ludźmi w zespole byli wychowankowie, których nazywamy dzisiaj "złotą generacją". Niestety trzeba powiedzieć sobie wprost: ich rola powoli dobiega końca.

 

Xavi i Carles Puyol. Ci panowie zakończyli swoje kariery w Barcelonie już jakiś czas temu, jednak nie można o nich zapomnieć. Byli niezastąpionymi fundamentami Dumy Katalonii, a ich nieobecność czasami daje się we znaki do dziś. Ich rozdział został zakończony, ale pozostało jeszcze kilku przedstawicieli "złotej ery". Leo Messi, Andres Iniesta, Sergio Busquets, Gerard Pique. Kolejno 30, 33, 29, 31 lat. Nie trudno nam chyba zauważyć, że ich kariery są bliższe końcowi, niż jeszcze kilka lat temu. Czas płynie nieubłaganie i wkrótce będziemy musieli się przyzwyczaić, że po tej grupie piłkarzy nie zostanie nic. W przyszłości przyjdzie taki czas, że pochwalimy się możliwością podziwiania tych wirtuozów. Teraz możemy jedynie przyglądać się z żalem, jak na powoli wymierający gatunek, bowiem nie zapowiada się, aby nadciągała kolejna fala wyjątkowych "produktów" La Masii.

 

Wkład tych wychowanków w grę Barcy jest nieoceniony. To jest fakt, ale powinniśmy pamiętać o niezwykłości tego zjawiska. "Nic dwa razy się nie zdarza" jak mawiała Wisława Szymborska i również w tym wypadku skłaniałbym się ku takiej teorii. Ta niezwykła szkółka piłkarska prawdopodobnie nie wyprodukuje już tak genialnych piłkarzy i każdy z nas powinien dobrze o tym wiedzieć. Wobec tego nadchodzi czas aby docenić to, czego jesteśmy świadkami teraz i będziemy przez następne kilka lat. Z obawą patrzę w przyszłość, nie widząc tam Leo czy Andresa, ponieważ  bez nich Barcelona nie będzie tym samym klubem. Dlatego warto przygotować się na czasy posuchy, której wizja po odejściu legend jest bardzo możliwa. Co będzie dalej? Drugiego najlepszego piłkarza na świecie zapewne nie uświadczymy i ten fakt może zaboleć nas najbardziej.

 

Tagi:

La Masia FC Barcelona
tekst alternatywny
Komentarze
Pozostałe newsy
Co dalej z Ernesto Valverde?
12 września 2018 roku
Mikolaj
Jaume Roures: Chciałbym działać dla dobra klubu
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Romero: Mam nadzieję, że Messi wróci
7 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Vidal: Nie mam żadnego urazu kolana
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Zamy terminarz 8 kolejki La Ligi!
6 września 2018 roku
Mikolaj
Rewolucja w rozgrywkach Pucharu Króla!
6 września 2018 roku
Kamil Piłaszewicz
Więcej
O tym się mówi